Na czym polega idea zero waste? Zasady zero waste (5 R’s)

0

W szkole, internecie, telewizji czy pracy bombardują nas przekazy o tym, jak wielką wagę ma odpowiednia segregacja i składowanie śmieci. Trzeba przyznać, że to bardzo ważna kwestia, jednak bardzo rzadko porusza się tą jeszcze ważniejszą. Taką problematyką jest  ilość śmieci, które produkujemy. Muszę się przyznać, że sama wcześniej zbytnio nie przywiązywałam do tego zbyt dużej uwagi.  Dopiero niedawno otworzyłam oczy i dostrzegłam jak bardzo palący jest to problem. Stało się to głównie dzięki serii filmów na kanale Everyday Hero dotyczących idei zero waste.

Bezśmieciowe życie sprowadza się w praktyce do konsekwentnego stosowania kilku zasad, tak zwanych pięciu eRek (5R).
  1. Refuse (odmawiaj) – nie generuj zbędnych odpadów i zanieczyszczeń na przykład poprzez odmawianie ulotek reklamowych, jeśli nie są Ci potrzebne, jednorazowych opakowań, plastikowych sztućców i naczyń na grillu.
  2. Reduce (ograniczaj) – redukuj liczbę przedmiotów do tych, które są Ci naprawdę potrzebne i nie będą stały nieużywane w kącie.
  3. Reuse (używaj ponownie) – jeśli to tylko możliwe używaj wielorazowych opakowań (np. noś ze sobą słoiczki na zakupy na produkty sypkie sprzedawane na wagę), termosów, artykułów higienicznych (zwykłe jednorazowe maszynki zamień na maszynki z wymiennymi ostrzami).
  4. Recycle (segreguj i przetwarzaj) – to co zbędne przerób na coś pożytecznego. Segreguj śmieci i zanoś do stosownych punktów rzeczy takie, jak nakrętki, zużyte baterie itd. Rzeczy, z których już nie korzystasz postaraj się przerobić na coś użytecznego, może DIY stanie się twoim hobby.
  5. Rot (kompostuj) – staraj się ograniczyć ilość odpadków organicznych a te już wyprodukowane kompostuj. W internecie znajdziesz mnóstwo poradników jak samodzielnie zrobić kompostownik nawet taki, który z powodzeniem można umiejscowić na balkonie.
Można dodać do nich:
  1. Repair (naprawiaj) – zamiast kupować nowe, wykaż się zaradnością i napraw stare.

Sposobów na zredukowanie liczby śmieci jest bardzo wiele i zwykle są to bardzo drobne zmiany w naszym codziennym funkcjonowaniu.  Wprowadzenie ich w życie nie jest trudne i takie działania są nie tylko lepszym rozwiązaniem dla naszej planety, ale i dla nas samych.

Podać przykład? Proszę bardzo.

Zamiana zwykłej plastikowej reklamówki na płócienną torbę nie tylko pozwoli Ci zaoszczędzić pieniądze w dłużej perspektywie czasu a również zapobiegnie sytuacji, w której reklamówka pęka pod ciężarem produktów i całe zakupy wypadają z niej na ziemię. Na YouTube znajdziecie mnóstwo filmów dotyczących np. makijażu, pielęgnacji, organizacji, robieniu zakupów zero waste. Jeden z tych najbardziej wartościowych w mojej opinii znajdziecie poniżej.

Pamiętajmy również o tym, że nic nie jest za darmo! Jednym słowem opakowania stanowią często znaczącą kwotę w ogólnej cenie każdego produktu. W krajach rozwiniętych wszystko musi być opakowane, żeby mogło być dobrze sprzedane. Za efektowne i drogie opakowania w konsekwencji płacimy – my konsumenci. Kartony, kartoniki, blistry, woreczki czy kolorowe pudełka pełne reklam. To wszystko cieszy w momencie zakupu, ale kilka chwil później staje się utrapieniem dla naszego mieszkania i komfortu życia. Warto czasem dwa razy przemyśleć zakup takiego produktu, który jest ładnie opakowany, ale nie koniecznie potrzebny w naszym domu.

Jest w Polsce moda na pewną sieć fast foodów. Nie jestem fanką takiej żywności. Odchodząc od kasy dostajemy na tacy kolorowe pudełka, serwetki, kubeczki, zabawki i coś co jest wysoce przerobioną żywnością. Na pierwszy rzut oka odnosimy wrażenie, że jedzenia na naszej tacy jest bardzo dużo, bo taca jest prawie pełna…

Okazuje się, że po jej zjedzeniu zawsze pozostaje wielka góra śmieci, którą na tacy zanosimy do pojemnika. Może po przeczytaniu mojego artykułu, będąc kolejny raz w takim lokalu zastanowisz się zanim weźmiesz kolejną serwetkę czy rurkę do napoju…

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułLitwa atrakcje turystyczne | Co warto stamtąd przywieźć?
Następny artykułPoczątki Hollywood. Od małego miasteczka po amerykańską fabrykę snów cz.1
Hej, Nazywam się Julia i mam 16 lat! Jestem założycielką i administratorką tego bloga. Mam wielu przyjaciół i lubię poznawać nowych ludzi. Moimi pasjami są: fotografia, makijaż, wnętrzarstwo, dziennikarstwo, podróże, gry, motoryzacja i ten właśnie blog, który powstał po to, by dzielić się z wami moimi pomysłami i przemyśleniami. Założenie Nastogadki od dawna było moim wielkim marzeniem, ponieważ chciałam zrobić coś dzięki czemu będę mogła wyrazić siebie. Mam nadzieję, że moja praca Wam się spodoba.