Zdrowy sen

To najprostszy, najefektywniejszy i najtańszy sposób na to, aby być zdrowszym, mądrzejszym i wydajniejszym – sen. Co się dzieje z naszym ciałem, gdy śpimy? Czym zajmuje się wtedy mózg? I kiedy nocny odpoczynek zaczyna szkodzić zdrowiu?

Na początek…

Dlaczego jesteśmy zaspani?

Zdarza się, że rano czujemy się jak pijani. Nie bez powodu: otóż organizm, aby w nocy zasnąć, praktycznie odurza sam siebie za pomocą pochodzącego bezpośrednio z szyszynki hormonu melatoniny – a jego działanie może utrzymać się wiele godzin.

Sen składa się z 5 faz: zaczyna się od dwóch etapów snu płytkiego, w trakcie których nie zawsze zauważamy, że już śpimy. Nasza świadomość nie jest wtedy całkowicie wyłączona. Potem następują dwie fazy snu głębokiego, a na końcu faza REM, podczas której śnimy. Wszystkie trwają łącznie około 90 minut – i składają się na tzw. cykle snu. Każdej nocy cykle te powtarzają się tak długo, dopóki się nie obudzimy, przy czym fazy snu głębokiego stają się krótsze, a fazy w których śnimy dłuższe. Dorosły, zdrowy człowiek potrzebuje średnio pięciu takich cykli, aby rano być wypoczętym i właśnie dlatego przyjmuje się, że optymalna długość snu to 7,5 godziny.

 

Co się dzieje w mózgu, gdy śpimy?

Kto myśli, że mózg nocą przechodzi w tryb czuwania, jest w błędzie. Niektóre obszary są wtedy nawet bardziej aktywne niż w ciągu dnia! W rzeczywistości ten narząd nieustannie przełącza się między dwoma podstawowymi programami: ze zbierania i przetwarzania informacji na jawie do konsolidowania ich podczas snu. Wykonuje ważną pracę, dzięki której mamy wspomnienia. Nocą uruchamiany jest ponadto proces odnowy i wymiany komórek, bez którego układ odpornościowy nie mógłby się regenerować, rany nie goiłyby się, a szkody związane ze zużywaniem się organizmu nie zostałyby poprawione.

Udowodniono, że w przypadku osób, które regularnie przesypiają 8 godzin zamiast 7,5, ryzyko wystąpienia zgonu w ciągu kolejnych sześciu lat w wyniku choroby (np. zawału serca) wzrasta o 13 procent! Gdy sen trwa dziewięć godzin, jest to 23 procent, a w przypadku dziesięciu godzin snu – nawet o 34 procent. Naukowcy uspokajają: nie ma powodu do zmartwień, jeśli komuś zdarza się sypiać raz krócej, raz dłużej, niż wynosi idealna wartość statystyczna. Najistotniejsze jest, żeby znaleźć własny rytm snu i możliwie jak najrzadziej od niego odbiegać.

 

Jak niebezpieczny jest brak snu?

Wystarczy nie dosypiać przez tydzień, aby zaburzyć aktywność setek genów – i zmienić przez to istotne funkcje w organizmie. Może to mieć poważne konsekwencje zdrowotne…

  • Ból i strach – niedobór snu prowadzi do nadwrażliwości na ból oraz do wzmożonego odczuwania strachu.
  • Depresje – niewielkie zmęczenie zmniejsza liczbę neuroprzekaźników w mózgu, które odpowiedzialne są za nasz nastrój. Konsekwencje: zły humor, a nawet depresje.
  • Kłopoty z pamięcią – sen krótszy niż sześć godzin negatywnie wpływa na koncentrację i zdolność przypominania.
  • Nadciśnienie tętnicze – sen krótszy niż 5 godzin w konsekwencji może prowadzić do podwyższonego ciśnienia.
  • Choroby serca i układu krążenia – pozbawienie snu jest dla organizmu stresem, który daje o sobie znać szybszym biciem serca oraz sprzyja chorobom wieńcowym.
  • Cukrzyca – w wyniku niedoboru snu obniżona zostaje tolerancja glukozy (zdolność jej wchłaniania przez tkanki), przez co poziom cukru we krwi pozostaje wysoki. To z kolei prowadzi do nadwagi oraz cukrzycy typu drugiego.
  • Uczucie głodu – po każdej nieprzespanej nocy organizm uwalnia grelinę, nazywaną hormonem głodu, i zmniejsza ilość leptyny, hormonu odpowiadającego za uczucie sytości. Konsekwencja: rośnie apetyt.
  • Udar – w najgorszym wypadku konsekwencją choroby wieńcowej spowodowanej niedostatkiem snu może być udar.
  • Osłabienie układy nerwowego – zbyt mała ilość snu powoduje zaburzenia w wytwarzaniu białych krwinek (leukocytów) – co osłabia układ odpornościowy.
  • Zwiększone ryzyko nabawienia się kontuzji – w przypadku osób, które sypiają za krótko, wzrasta ryzyko nabawienia się kontuzji w trakcie uprawiania sportu.

Aż 40 %

dorosłych Polaków cierpi na którąś z odmian z zaburzeń snu.

Większość z nich bagatelizuje ten problem.

10 milionów Polaków cierpi na zaburzenia snu, które w zasadzie powinny być leczone.

  • Narkolepsja

  • Bezsenność

  • Okresowe ruchy kończyn podczas snu

  • Zespół bezdechu sennego

  • Syndrom niespokojnych nóg.

 

Ciekawostki:

  1. Jak się okazuje, ludzie będący na niskokalorycznej diecie, którzy sypiają 5,5 godziny, redukują swoje spalanie tłuszczu o 55 procent w stosunku do tych śpiących 8,5 godziny.
  2. Wyspana twarz instynktownie oceniana jest jako zdrowsza, a tym samym ładniejsza.
  3. Kiedy tylko zaśniemy, zachodzą zmiany w naszej przemianie materii i rusza kompleksowy proces samo uzdrawiania. W tym czasie nawet 50 milionów komórek na sekundę wymienianych jest na nowe.
  4. Nie tyle sen jest sam w sobie zdrowy, co raczej jego niedobór powoduje, że zaczynamy chorować, gdy śpimy zbyt mało, niebezpieczeństwo infekcji wzrasta trzykrotnie.
  5. Kto śpi za mało, staje się głupszy, ponieważ podczas snu mózg ,,robi porządek” z wszystkimi informacjami, które zostały zgromadzone w ciągu dnia.

Źródła: artykuł zaczerpnięty z czasopisma ,,Świat wiedzy”

Uzdrawiająca moc – zdrowy sen; Nastogadka

 

zobacz również: http://nastogadka.eu/3-proste-przepisy-na-bezsennosc/