Fotografia produktowa – stykamy się z  nią praktycznie na co dzień.

Wchodzimy na sklep internetowy i widzimy zdjęcie najnowszego modelu New Balance’ów, przeglądając menu w restauracji cieknie nam ślinka na widok apetycznie wyglądających fotografii jedzenia. Jedne z nich mają ogromną siłę oddziaływania i mogą sprawić, że akurat ten produkt kupimy nawet, gdybyśmy mieli mocno nadszarpnąć swój budżet, inne no cóż potrafią nas wywieść w pole. Chyba każdy wie, co mam na myśli, jeśli kupował ubrania przez internet, które na zdjęciach wyglądały zjawiskowo a w realu już niekoniecznie i wyglądalibyśmy lepiej nawet w worku na śmieci. Są też takie sytuacje i to aż zbyt często, kiedy zdjęcie nie wywołuje u nas żadnych emocji i nie ma należytej siły wyrazu. Jednak to, od czego jest to uzależnione, to tak obszerne zagadnienie, że temat będzie poruszony w innym artykule.

Zdjęcie przedmiotu, fotografia produktowa, martwa natura… Opowiadając o fotografiach tego typu używasz tych słów zamiennie? Jeśli tak, to jesteś w sporym błędzie. Są to trzy różne rodzaje fotografii a każda z nich rządzi się innymi regułami. Powinieneś nauczyć się je od siebie odróżniać. Po co? Nawet jeśli fotografia to nie twój konik, to ta wiedza może znacznie ułatwić Ci w przyszłości dokładne opisanie swoich oczekiwań dotyczących zleconej fotografii zatrudnionemu fotografowi.

produktowa

Cechy wspólne

Nie można powiedzieć, że zdjęcia przedmiotów i fotografie produktowe są jak dwie krople wody, ale mają ze sobą dużo wspólnego. W obu przypadkach podstawą jest to, aby odbiorca nie miał najmniejszych wątpliwości do tego, co jest tematem zdjęcia.

Po czym można ocenić czy zdjęcia są naprawdę udane? Często decydującym czynnikiem są walory informacyjne. Odbiorca zapoznając się ze zdjęciem musi móc na jego podstawie zebrać o fotografowanym obiekcie tyle samo informacji, jak gdyby mógł go obejrzeć i dotknąć w rzeczywistości. Wyzwanie jakie stoi przed fotografem to za pomocą oświetlenia przedstawić i uwydatnić wrażenia wzrokowe czyli to, czy przedmiot ma metaliczny połysk, jego powierzchnia jest delikatnie błyszcząca, matowa, wyglądem przypomina drewno, kamień, skórę, papier itd. Ciągnie to za sobą wrażenia dotykowe, czyli oczywiście te, które odczuwamy zaraz po wzięciu przedmiotu do ręku. Jego powierzchnia może być ciepła, chłodna, miękka, twarda, gładka, wilgotna, metaliczna, skórzana, chropowata, porowata gąbczasta itd.

fotografia produktowa

Zdjęcia przedmiotów

Wymiary: szerokość, długość, wysokość – muszą zostać wiernie odwzorowane, dlatego najlepszym rozwiązaniem będą standardowe obiektywy lub nieco dłuższe ogniskowe. Musimy podejść obiektywnie do przedmiotu, przedstawić go takim, jakim jest rzeczywiście, bez upiększania, efektów, rozbłysków itd. Tło nie może się zlewać z obiektem, powinno być jednobarwne, czyste.

fotografia produktowa

Fotografia produktowa

Tutaj mamy większą dowolność. Możemy ukazać swój osobisty stosunek do fotografowanego przedmiotu, nasze uczucia, spostrzeżenia… Warto poeksperymentować z obiektywami szerokokątnymi, ponieważ za ich pomocą można uzyskać wrażenie, jakby przedmiot ‘wychodził’ ze zdjęcia. Naszym zadaniem jest przedstawić go z jak najlepszej strony, uwydatnić zalety i postarać się zatuszować wady. W przeciwieństwie do zdjęć przedmiotów tutaj możemy wykorzystać rekwizyty, które pomogą nam zbudować wymowne otoczenie dla naszego obiektu. Tło bezdyskusyjnie powinno odcinać się od obiektu, być delikatne, subtelne.

fotografia produktowa Martwa natura

W tym wypadku artystyczna dusza może spuścić swoją wyobraźnię ze smyczy. Oprócz  spełnienia życzeń klienta i warunków projektanta publikacji mamy pełną swobodę! Żadnych narzuconych ram, szablonów! Możemy dowolnie oświetlić przedmiot, użyć rekwizytów, refleksów, intensywnego tła, przedstawić nasz obiekt w całkowicie absurdalnym miejscu, gdzie prawdopodobnie nigdy by się nie znalazł. Tylko w przypadku martwej natury fotografowany obiekt nie musi grać pierwszych skrzypiec.

fotografia produktowa

Indywidualny styl każdego fotografa, który zajmuje się profesjonalnie fotografią produktową jest mixem wieloletniego doświadczenia, wiedzy, przenikliwości w analizie podjętego tematu i pomysłowości. Myślę, że po przeczytaniu tego artykułu rozpoznanie każdego z typu fotografii, o jakich była mowa będzie dla Was kaszką z mleczkiem.

Fotografia produktowa, martwa natura, zdjęcie przedmiotu – jak odróżnić? – Nastogadka

Fotografia portretowa – pokaż się z najlepszej strony