Tolerancja czy nietolerancja?

We współczesnym świecie bardzo dużo mówi się o tolerancji. Są przeróżne akcje dotyczące jej promowania, filmy, ludzie stają na głowie by tylko uświadomić innym, jak ważne jest szanowanie się nawzajem.

Jak to wygląda na co dzień? Załóżmy, że uważasz siebie za osobę tolerancyjną. Idziesz do pracy czy szkoły, po drodze widzisz dwóch chłopaków przytulających się czule. Niby ci to nie przeszkadza, a jednak w twojej głowie pozostaje niesmak, prawda?

W porządku chodźmy dalej. Wsiadasz do autobusu, ten odjeżdża. Przez szybę jeszcze widzisz dziewczynę, która biegnie i macha rękami, żeby się zatrzymał. Będziesz jej współczuł i poprosisz kierowcę, aby ten się zatrzymał, czy raczej odwrócisz od niej obojętnie wzrok i w twojej głowie zaczną pojawiać się różne nieprzychylne komentarze na jej temat. Wydaje mi się, że ta druga możliwość jest o wiele bardziej prawdopodobna.

Ale to jeszcze nie koniec. Na następnym przystanku wsiada mężczyzna ubrany w tradycyjny muzułmański strój. Mogę się założyć, że w tym momencie przynajmniej połowa pasażerów spojrzy na niego z pogardą. A co z tobą? Ty też to zrobiłeś?

Tak właśnie wygląda ,,tolerancja” w naprawdę wielu przypadkach. Mówisz, że szanujesz, a jednak w głębi siebie ta nienawiść się ciągle kłębi i narasta. Okłamujesz sam siebie. Tolerancja jest ważna, ale szczerość jeszcze ważniejsza.

Tolerancja czy nietolerancja? : Ola