Rodzice często nam powtarzają, że rodzeństwo to skarb.

Może być ,,wielki,, kiedy nasz brat lub siostra są od nas starsi lub ,,mały,, kiedy to my wcześniej przyszliśmy na świat. Nasze relacje rodzinne to odwieczna walka o pilota, kolejkę przy konsoli lub lepsze miejsce w rodzinnym samochodzie… ale wcale nie musi tak być!

Rodzeństwo to wielki dar, którego często nie doceniamy. Kiedy jesteśmy starsi, to wykorzystujemy naszą przewagę i próbujemy dominować a będąc młodszymi szukamy poparcia u rodziców.

Najważniejsza w rodzinie jest więź i wzajemna miłość oraz zrozumienie. Często te wartości docierają do naszej świadomości w momencie, gdy sami zostajemy rodzicami i możemy obserwować potyczki naszych pociech. Wtedy już wiemy co mamy robić, jak łagodzić napiętą sytuację przy rodzinnym stole, sprawiedliwie i mądrze oceniać sytuację…

Dlaczego tak się dzieje? Skąd bierze się nasza mądrość?

Myślę, że to właśnie doświadczenia z dzieciństwa, wspólne wyprawy i kłótnie z naszym rodzeństwem dają nam wiedzę i mądrość. Przekazujemy je naszym dzieciom mówiąc:

– ... ja w twoim wieku… (próbujemy moralizować…)

… tato, no właśnie kłóciłeś się codziennie z wujkiem!  (słyszymy od własnego dziecka)

– … babcia mi mówiła…!? (to chyba taki mały odwet na rodzicach!?).

Dobrze, gdy możemy z perspektywy lat odpowiedzieć własnym dzieciom:

Owszem! Ale zawsze broniłem brata przed starszymi, których zaczepiał! Czasem razem dostawaliśmy nauczkę, a czasem nie – ale byliśmy i będziemy dla siebie bliscy! I tak już będzie zawsze. Wy też musicie się kochać i wspierać – bo jesteście naszymi dziećmi!

Bo przecież:,, KTO SIĘ LUBI, TEN SIĘ CZUBI!” – więc kochajcie swoje rodzeństwo, nawet kiedy codziennie was irytuje! W końcu kiedyś z tego wyrośnie… i zostaniecie najlepszymi przyjaciółmi! Do końca życia.

 Marcin

bracia
pixabay.com

Zapisz

Zapisz