Początki Hollywood. Od małego miasteczka po amerykańską fabrykę snów

Wszystko zaczęło się od tego, że kilku wizjonerów ze Stanów Zjednoczonych zaczęło postrzegać kino w inny niż dotąd dalekowzroczny sposób, kiedy nawet pionierzy tacy, jak Lumiere’owie zaniechali pracy nad dziesiątą muzą. Było to spowodowane dostrzeżeniem materiału na biznes, podczas gdy inni nawet nie postrzegali filmu w kategoriach sztuki, fabuły, specyficznej narracji. Dzięki temu nastąpił ciąg przeobrażeń, z których można wyróżnić założenie wytwórni filmowych, rozwój biznesu dystrybucyjnego (poprzez budowę sal), rozwój narracji filmowej, której celem było stworzenie spójnie fabularnego, angażującego widza emocjonalnie opowiadania oraz powstanie tzw. star systemu.

Dwie pierwsze wytwórnie: Edison i Biograph trudzące się początkowo produkcją sprzętu rejestrującego i projekcyjnego dopiero po okazaniu się, że kino nie jest chwilową modą zajęło się również kręceniem filmów. Edwina S. Porter (zatrudnionego przez Edisona) można traktować jako pierwszego ważnego reżysera. Jego dzieła „Napad na ekspres” (protoplast westernu i kina gangsterskiego) i „ Z życia amerykańskiego strażaka” (oba 1903) po dziś dzień potrafią zaciekawić. Ponadto dowiodły tego, że ludzie polubili kilkuminutowe filmy. Nie zachwycając się już samym ruchem, jak to było wcześniej tylko oglądali je dla możliwości śledzenia pełnych napięcia historii lub tych luźniejszych – komediowych gag.

Początki Hollywood – czemu początkowo małe miasteczko zlokalizowano go akurat pod Los Angeles?

W 1909 w celu unormowania systemu producenckiego powołano monopol kinematograficzny, który wywołał tzw. wojnę patentową trwającą przez 6 lat. Odpowiedzią niezależnych producentów na wprowadzenie standaryzacji filmu, opłat eksploatacyjnych było silne powiązanie produkcji dzieł z ich dystrybucją. Przykładowo cześć trudziła się nielegalnym sprowadzaniem filmów (na tym właśnie początki swej działalności oparło Famous Playsers, przekształcone w Paramount Pictures). Nie można również pominąć ogromnej roli jaką odegrały nickelodeony. Byli to pierwsi przedstawiciele stałego kina co pozwoliło na dystrybucję filmów bez oglądania się na trust. To właśnie z tego wyrosły takie potęgi jak Metro-Goldwyn-Mayer, Fox, Warner Bros, Paramount Pictures. I teraz największa tajemnica sukcesu niezależnych producentów – pierwotnie miasteczko pod Los Angeles – Hollywood. Tania siła robocza oraz malownicze widoki świetnie udające każdą szerokość geograficzną przyczyniła się do wyboru akurat tego miejsca na amerykańską fabrykę snów.

Tuż obok Los Angeles powstało ogromne studio produkcyjne Carla Laemle’a zwane Universal Studios, natomiast w Burbang osiedlili się Bracia Warnerowie. Potem wszystko zaczęło się dziać z zadziwiająco szybką prędkością. W kolonii Malibu wybudowano rezydencje aktorów i producentów a na płytach chodnikowych Hollywood Boulevar rozbłysły słynne gwiazdy. I gwóźdź programu każdej wycieczki po Hollywood – wielki napis, który pierwotnie był nieznacznie dłuższy i brzmiał ,,Hollywoodland”. Po upływie 5 dekad został wpisany na listę zabytków.

Europejczycy mówią: Jaki kraj, takie zabytki. Jednak muszą im przyznać rację w jednej kwestii, że w oddziaływaniu na zbiorową podświadomość nie mają sobie równych.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułNa czym polega idea zero waste? Zasady zero waste (5 R’s)
Następny artykułPoczątki Hollywood. Od małego miasteczka po amerykańską fabrykę snów cz.2
Hej, Nazywam się Julia i mam 16 lat! Jestem założycielką i administratorką tego bloga. Mam wielu przyjaciół i lubię poznawać nowych ludzi. Moimi pasjami są: fotografia, makijaż, wnętrzarstwo, dziennikarstwo, podróże, gry, motoryzacja i ten właśnie blog, który powstał po to, by dzielić się z wami moimi pomysłami i przemyśleniami. Założenie Nastogadki od dawna było moim wielkim marzeniem, ponieważ chciałam zrobić coś dzięki czemu będę mogła wyrazić siebie. Mam nadzieję, że moja praca Wam się spodoba.