Pentacon 1.8 50 vs Helios

Witajcie ponownie w moich rozważaniach na temat obiektywów analogowych, które można podpiąć pod współczesny aparat cyfrowy.

Kilka tygodni temu opisywałem moje pierwsze wrażenia, jakie towarzyszyły zamontowaniu do sony ALFA 5000 analogowego obiektywu HELIOS 44-2. Możesz poczytać o tym …

Dzisiaj zajmiemy się kolejnym obiektywem stałoogniskowym – tym razem produkcji NRD – mowa o szkle Pentacon AUTO 1.8/50.

Kilka słów o Pentaconie…

Pentacon 50 to mały, trwale wykonany obiektyw. Jest jasny, zwarty i zwykle precyzyjnie działają w nim wszystkie pokrętła. Jest też bardzo uniwersalny, bo można min robić dosyć duże zbliżenia makro lub używać go do fotografii krajobrazowej. Pentacon 1.8 50 został wyprodukowany zarówno w wersji na śrubę M42 oraz modelu Praktica B. Minimalna odległość ostrzenia: 33 cm (niektóre soczewki również mają 55 cm)

Mocowanie filtra podobnie jak w Heliosie: 49mm. To standardowa – kitowa i niedroga soczewka 50mm dla lustrzanki Praktica SLR i jedna z najbardziej rozpoznawalnych soczewek z byłego NRD.

Ja kupiłem to szkiełko razem z aparatem PRAKTICA SLR3 za niecałe 150 zł! Warto było!

Obiektyw który kupiłem ma oznaczenie AUTO – Pentacon występował w trzech wersjach : Niektóre są oznaczone jako “auto”, niektóre są “elektryczne”, a niektóre to “Multi Coating” (MC). Kolor etykiety różni się również od czerwonego do białego i zielonego.

Dlaczego wybrałem najtańszy…?

Moim zdaniem nie ma różnic w jakości obrazu lub konstrukcji między soczewkami. Posiadanie “elektrycznego” lub “auto” nie ma żadnego znaczenia, jeśli jest stosowane w nowoczesnych lustrzankach cyfrowych, bo i tak obiektywy muszą działać w całkowitym manualu – czyli pierścień regulacji przysłony nie jest odłączony od jej listków na czas ostrzenia, kadrowania itp. Przesłona obiektywu jest przymknięta na stałe , przez co aparat cyfrowy ostrzy kadr przy zadanej na pokrętle przesłonie. Fotografowanie takim zestawem wymaga pewnej wprawy. Aparat cyfrowy radzi sobie doskonale w takiej sytuacji dopiero powyżej wartości (5.6), poniżej tej wartości widoczny jest efekt mydlenia lub zmiany niektórych barw. Fotografując warto pamiętać o statywie lub monopodzie.

pentacon vs helios
Nastogadka.eu Pentacon f16
pentacon vs helios
Nastpogadka.eu Pentacon f1.8

 

Przejdźmy do porównania z HELIOSEM 44-2.

Poniżej zamieściłem kilka zdjęć wykonanych jednym i drugim szkłem. Wszystkie próby były wykonane przy podobnym naświetleniu obiektów światłem zastanym (naturalnym), przy takich samych ustawieniach przesłony – 5.6; 2.8. Oto efekty mojej pracy:

pentacon vs helios
Nastogadka.eu; Helios f:2.8 ISO 100
pentacon vs helios
Nastogadka.eu Pentacon f2.8

Porównanie zdjęć wykonanych za pomocą obu szkieł pozostawiam Wam!

pentacon vs helios
Nastogadka.eu Helios f5.6
pentacon vs helios
Nastogadka.eu Pentacon f5.6

Moim zdaniem (amatora) w przypadku obu szkieł bokeh i ostrość są dobre, ale nie można powiedzieć, że są SUPER – adekwatne do ceny szkieł.

W mojej ocenie lepiej pracuje się na szkle Pentacon, bo wykonanie obiektywu jest dużo staranniejsze niż w przypadku obiektywu Helios – tu odbija się czkawką radziecka fantazja i luźne podejście do jakości oraz precyzji . Nie bez znaczenia dla komfortu pracy jest kolejność pokręteł obiektywu – wolę kiedy ostrość jest możliwie najdalej od body aparatu – czyli tak jak jest na Pentaconie.

Co do wrażeń artystycznych to już inna sprawa. Bardziej odpowiada mi HELIOS, choć trzeba się sporo natrudzić, żeby dobrze wyostrzyć kadr. W przypadku obu szkieł przydatne staje się głębokie osadzenie soczewki w słoneczne dni i fotografowanie pod słońce. Pentacon jest pod tym względem trochę płytszy.

Bezdyskusyjny dla mnie pozostaje fakt, że oba szkła są bardzo TANIE, DOBRE i w zasadzie kitowe! Patrząc na mój obiektyw kitowy SELP1650 , który kupiłem razem z aparatem SONY ALFA 5000 za nie małe pieniądze, mogę powiedzieć jedno:

… jakość materiałów i wykonania jaką prezentują oba szkła (które było wyprodukowane ponad 40 lat temu!) już nie występuje w żadnych współczesnych szkłach kitowych! Plastik fantastik i żenada za spore pieniądze – to wszystko na co możemy liczyć kupując współczesne szkło w komplecie z aparatem.

Może wobec tego kupować od razu samo body i droższe obiektywy renomowanych marek?

W takiej sytuacji może warto poszukać coś innego również analogowego, co kosztuje trochę więcej niż Helios czy Pentacon? Większość analogów wysokiej jakości i tak jest tańsza od ich odpowiedników współcześnie produkowanych, które są najczęściej dość słabe! Oczywiście moje rozważania nie dotyczą obiektywów z najwyższej pułki – ale o nich nie mówimy, bo ceny są w każdym przypadku kosmiczne!!!

Żeby ostatecznie sprawdzić lub obalić te domysły – postaram się poszukać na rynku kolejne szkło manualne – oczywiście stałoogniskowe! Tym razem będzie to również 50-tka, ale nie kitowa, tylko renomowanej firmy. Może to będzie Tessar lub Pancolar Carl Zeiss. Zobaczymy co się uda kupić za rozsądne pieniądze!

To szkła używane i dużo droższe od dzisiaj opisywanego obiektywu Pentacon, ale czy warte swojej ceny? Zobaczymy…

pentacon vs helios
Nastogadka.eu SONY SELP 1650
Pentacon 1.8 50 vs Helios; Marcin