Wybór należy do wybierającego

W moim krótkim aczkolwiek barwnym życiu spotkałam się z wieloma przejawami niezdecydowania. Żyjemy przecież w świecie, w którym na co dzień dokonuje się nieustannych wyborów. Pytanie tylko, czy słusznych i jak dalece mających wpływ na nasze życie?

Czy zastanawianie się nad kupnem rodzaju ciasteczek na popołudniową herbatkę, czy rodzaju wędliny na kolację to faktycznie niezdecydowanie, a może jednak fanaberia, chwilowa zachcianka zupełnie bez znaczenia? Gdy natomiast zastanawiamy się nad kupnem prezentu, wybieramy to, co nam się podoba, czy to, co będzie się podobać osobie obdarowanej? Uff… Na szczęście święta mamy już za sobą. A na imieniny i urodziny radzę podarować prezent pod postacią gotówki.

Gorzej gdy mamy problem z podjęciem decyzji mających wpływ na nasze życie, a nie daj Boże na życie innych. Przytoczmy przykład sztandarowy. Wszystko już zaplanowane. Suknia ślubna kupiona. Goście zaproszeni. Jednak w ostatniej chwili, czasami nawet tuż przy ołtarzu, dochodzi do niezdecydowania. Wyjść albo nie wyjść? – oto jest pytanie. Zadawanie sobie tego pytania w sytuacjach mających dla nas większe znaczenie świadczy nie tylko o naszym niezdecydowaniu, ale też o braku odpowiedzialności. Czasami zastanawiamy się, dlaczego tak się dzieje. Przez całe życie rodzice i nauczyciele mówią nam, co mamy robić, więc kiedy przychodzi moment samodzielnego podjęcia decyzji, czujemy się, jakbyśmy stali na krawędzi przepaści. Skoczyć czy nie skoczyć? Na naukę z instruktorem jest już za późno. Jak mawia mój ojciec: „Wybór należy do wybierającego.”

Wybór… ?

Niezdecydowanie jest zatem przejawem braku chęci podejmowania ryzyka. Nigdy nie wiemy, jakie konsekwencje przyniosą nam nasze życiowe wybory. Przecież wybierać musimy. Najpierw szkołę, później pracę, partnera, mieszkanie. Strach przed wyborem wyznacza nam łatwiejszą drogę dotarcia do celu, która niekoniecznie jest dla nas lepsza. Posumowaniem tego felietonu niech będzie trafna uwaga Dalajlamy: „Człowiek poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze. Następnie poświęca swoje pieniądze, by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości.

drzwi
free
Żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera tak naprawdę nie żyjąc.” Niezdecydowanie jest przywarą? Chyba każdy z nas zna już odpowiedź na to pytanie.

 

Natalia Hołówka

Gimnazjum nr 1 im. Polskich Olimpijczyków w Oławie