Podczas szkolnego wyjazdu na Litwę najwięcej czasu poświęciliśmy podziwianiu sztuki sakralnej. Zwiedziliśmy tak piękne miejsca jak Kościół św. Piotra i Pawła na Antokolu, Kościół św. Anny, Plac katedralny w Wilnie oraz Ostrą Bramę, która wywarła na mnie największe wrażenie.

Jednym z najciekawszych miejsc jakie odwiedziliśmy był zamek, który jako jedyny we Wschodniej Europie umiejscowiony jest na malowniczej wyspie. Na przestrzeni lat pełnił nie tylko rolę siedziby m.in. księcia Witolda, a również więzienia politycznego. Niestety, przez opóźnienie nie udało się nam odwiedzić niezwykłego miejsca jakim jest góra krzyży. Wielka szkoda, bo myślę, że widok ponad 100 000 krzyży zapełniających pagórek po brzegi a także poczucie hartu ducha i wiary jakie by od nich emanowało byłoby niezapomnianym przeżyciem.

Co z litewska kuchnia?

Jako wielki fan sera nie mogłam nie spróbować słynnego litewskiego sera żółtego Dziugasa, którego nazwa wywodzi się od imienia legendarnego olbrzyma, który według legendy wykopał jezioro Mastis. Ser znajdziecie prawie w każdym supermarkecie, w różnych odsłonach: od łagodnych (dojrzewających około 12 miesięcy) po te o wyraźnym smaku (dojrzewające aż 36 miesięcy) oraz tej dla osób nietolerujących laktozy. Mi bardzo zasmakował i gdybym miała go porównać do jakiegoś innego rodzaju sera to z pewnością byłby to parmezan.

Ostatnio nie jem prawie słodyczy, ale na Litwie spróbowałam czegoś co było przepyszne (chociaż jak dla mnie trochę za słodkie) – serki w czekoladzie. W podrzędnym markecie smaków było tak dużo, że zajęły kilka półek (nie są drogie, zwykle kosztują niecały 1 euro). Chciałam, żeby również moja rodzina mogła ich spróbować, niestety miały drobny wypadek podczas transportu i została z nich miazga. Ale rodzina uwierzyła mi na słowo, że to było istne niebo w gębie. Niestety nie udało mi się spróbować, czegoś co z kształtu przypominało choinkę i podobno jest obowiązkowe na każdym weselu. Mowa tu . Podczas robienia tego wyrobu cukierniczego na jeden 1 kg mąki może przypaść nawet 50 sztuk jaj!

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułVII Oławski Zlot Pojazdów Zabytkowych
Hej, Nazywam się Julia i mam 16 lat! Jestem założycielką i administratorką tego bloga. Mam wielu przyjaciół i lubię poznawać nowych ludzi. Moimi pasjami są: fotografia, makijaż, wnętrzarstwo, dziennikarstwo, podróże, gry, motoryzacja i ten właśnie blog, który powstał po to, by dzielić się z wami moimi pomysłami i przemyśleniami. Założenie Nastogadki od dawna było moim wielkim marzeniem, ponieważ chciałam zrobić coś dzięki czemu będę mogła wyrazić siebie. Mam nadzieję, że moja praca Wam się spodoba.