Książka ,, Jutro, kiedy zaczęła się wojna ” autorstwa Johna Marsdena

Całkowicie przypadkowo trafiła w moje ręce.

Ostatnio wybrałam się do miejskiej biblioteki, aby wypożyczyć książkę pt. ,,Gone”. Niestety wszystkie egzemplarze zostały wypożyczone, ale bibliotekarka podsunęła mi książkę ,,Jutro”, mówiąc, że jest o podobnej tematyce. Dlatego, kiedy wzięłam się za czytanie „Jutra” nie liczyłam na nic większego niż średnią rozrywkę na jeden wieczór. Pozytywnie się zaskoczyłam i trafiłam na prawdziwą perełkę.

Książkę czyta się zadziwiająco szybko i z dużym zaciekawieniem. Występują tam nagłe zwroty akcji i ciekawa fabuła. Krótki opis treści:

Ellie, Homer, Robyn, Lee, Kevin, Corrie i Fi to grupka znajomych ze szkoły, którzy postanawiają spędzić kilka dni za miastem w odległym i tajemniczym miejscu zwanym przez miejscowych Piekłem. Górska kotlina na początku jest wyzwaniem, ale później staje się azylem. Zaczynają nawiązywać się tam pomiędzy bohaterami przyjaźnie i miłości. Czas powrotu to czas rozczarowań. Stęsknieni rodzice nie czekają na swoje dzieci. Nikt nawet nie robi im wymówek. Nikogo nie ma – domy stoją puste, psy zdychają przywiązane do bud, a krowy ryczą z bólu. Podczas ich nieobecności stało się coś strasznego. Tylko co? Nie działają telewizory, internet, radio.

Okazało się, że naszego świata już nie ma.
Że nie ma już żadnych zasad.
A jutro musimy stworzyć własne.

Grupa nastolatków staje przed niepewnym jutrem. Muszą odbyć przyspieszony kurs dorastania i zbudować siebie od nowa. Emocje między nimi, uczucia i przede wszystkim trzymanie się razem sprawia, że stają się dla siebie nawzajem rodziną.

Jutro to pierwsza z siedmiu części serii. Na podstawie książki powstał film Tomorrow, When the War Began.

Polecam

 

Źródła: http://przyjemnostki.wordpress.com, lubimyczytać.pl,