Gadka Starego Dziadka

Jest to cykl przemyśleń o życiu, miłości i wartościach, jakie są szczególnie ważne.

Opowieści te są autorstwa osoby w  wieku, który daje prawo do ocen, podsumowań własnych doświadczeń oraz postaw życiowych.  To człowiek, który jest dla mnie autorytetem i wzorem do naśladowania, a jego sposób kształtowania i wyrażania myśli jest wyjątkowy. To kolejna z jego opowieści, jakie miałam przyjemność wysłuchać…

8. Zakażenie

– Marku, czy ty nie unosisz się przypadkiem nad ziemią? Albo mi się tylko tak wydaje…

Wnuk z tajemniczą miną wetknął mi w rękę małą fotografię.

– Kim jest ta piękna, młoda kobieta? – zapytałem.

– To moja dziewczyna.

– Gratulacje. Zakochałeś się?

– Nie jestem pewien… Zacząłem się ostatnio zastanawiać, czym tak naprawdę jest miłość. Tyle wiem, że mój cały świat kręci się teraz wokół niej…

– To typowy objaw „zakażenia” – odparłem ze śmiechem.

– Czyżbyś, dziadku, chciał mnie zacząć leczyć?

– Ta „choroba” zazwyczaj nie prowadzi do śmierci, mój drogi.

– Do śmierci? Żartujesz, dziadku…

– Nie, Marku. Bywa, że ktoś pomyli miłość z egoizmem i pożądaniem, a wtedy bywa tragicznie – jak zawsze, gdy ktoś czyni z drugiego człowieka swoją własność… Żeby uniknąć pomyłki nie poprzestawaj na stwierdzeniu, że „jest mi z nią dobrze”. Zainteresuj się, czy jej z tobą jest równie dobrze. Ale i to, mój drogi, jeszcze nie daje gwarancji prawdziwej miłości. Można stworzyć pewien chory układ i świadczyć sobie wzajemnie usługi pozostając na swoich dobrze „okopanych pozycjach”. Można stawiać warunki – zazwyczaj wygodne dla nas samych…

– Czy miłość musi być taka trudna, dziadku?

– Jest trudna, Marku, bo wymaga od nas całkowitej ofiary z siebie, a to boli… W pełnej miłości nie ma sytuacji, w której coś dajesz, a coś zatrzymujesz dla siebie. I tylko dążenie do takiej miłości, pomimo potknięć i upadków, da ci nadzieję, że ty sam nie będziesz w rękach drugiego człowieka zabawką, przyjemną chwilą i niczym więcej.

Gadka Starego Dziadka – ,,Zakażenie” (twój) Dziadek

1 KOMENTARZ