DELEGALIZACJA LUSTER…

Teoretycznie wszyscy wiemy, jak wyglądamy. Mamy lustra i w większości potrafimy z nich korzystać. Chociaż… baaaardzo często to, jak siebie postrzegamy, jest tak dalekie od prawdy, jak to, że Nickelback potrafi śpiewać. Przykład? Już podaję.

Tak jak teraz stoisz, podejdź do najbliższego lustra, kałuży, szyby, czy czegokolwiek innego, w czym odbije się twoja facjata. Ogólna zasada jest taka: jeśli jesteś facetem, to choćbyś był nie wiem jaki brzydki i tak spodoba ci się to, zobaczysz. Jeśli zaś jesteś jedną z przedstawicielek płci pięknej, to zawsze znajdziesz w sobie jakiś zupełnie nieistotny defekt typu: za szerokie biodra, długi nos, krzywe nogi, który sprawia, że jesteś najbrzydszą kobietą na świecie, pomimo że nikt oprócz ciebie twoich mankamentów nie widzi lub nie zwraca na nie uwagi. Chyba…, że zaczynasz w towarzystwie sama o tym nawijać, żeby się nad sobą trochę poużalać. Bardzo często taki autodestrukcyjny pesymizm spowodowany jest zbliżającym się karmazynowym przypływem (menstruacją w sensie). A przecież Matka Natura po to wymyśliła coś takiego, żeby można było wkurzać facetów bez powodu i zwalać winę na hormony…

Wracając do tematu. Nie ma reguły bez wyjątków. Znam pewnego samca, którego samoocena jest tak niska jak Alicja Janosz. Może jest to spowodowane jego odmienną orientacją? Nie wiem, choć to możliwe, bo ma bardziej kobiece podejście do życia niż wiele znanych mi kobiet. Znam też pewną panią, która jest typowym narcyzem, dokładnie takim, o jakim Wyszkoni śpiewała ze Łzami w 2000 roku: ,,To ja, Narcyz się nazywam. Przepraszam i dziękuję – ja tych słów nie używam. Jestem piękny i uroczy, popatrzcie w moje oczy! Jestem przecież najpiękniejszy, a na pewno najskromniejszy.’’ Więc narcyzowatość każdego osobnika zależy nie tylko od płci, lecz także od charakteru (no i orientacji).

delegalizcja
FREE

Wrócę jeszcze do tego lustra. Ile razy do niego podejdziesz, tyle innych wad w sobie znajdziesz. Nieważne, ile osób ci będzie mówić, że jest inaczej. Nieważne, ile osób wygląda gorzej. Nawet jeśli ktoś ci matematycznie wyliczy, że twój nos jest idealnie proporcjonalny wobec twojego ryjka, to jeżeli on nie wygląda jak nos Dżoany Krupy, wg ciebie nadaje się tylko pod skalpel. Wniosek? Jeśli nie zdelegalizujemy luster, to nasz gatunek wymrze z rozpaczy. Proste i logiczne. Dziękuję za uwagę.

FOT.www:pixabay.com

DELEGALIZACJA LUSTER : Katarzyna Górska

Gimnazjum nr 1 im. Polskich Olimpijczyków w Oławie

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułGadka Starego Dziadka ,,Nie mam czasu!”
Następny artykułIronia życia – cisza!
Hej, Nazywam się Julia i mam 16 lat! Jestem założycielką i administratorką tego bloga. Mam wielu przyjaciół i lubię poznawać nowych ludzi. Moimi pasjami są: fotografia, makijaż, wnętrzarstwo, dziennikarstwo, podróże, gry, motoryzacja i ten właśnie blog, który powstał po to, by dzielić się z wami moimi pomysłami i przemyśleniami. Założenie Nastogadki od dawna było moim wielkim marzeniem, ponieważ chciałam zrobić coś dzięki czemu będę mogła wyrazić siebie. Mam nadzieję, że moja praca Wam się spodoba.